CO I KIEDY ZMIENIŁAM W COROLLCE

Zacznę od tego, że nie przepadam za tuningiem wizualnym - szczególnie tym agresywnym. Co prawda od mojego twierdzenia zdarzają się wyjątki... ale przeważnie zdecydowana większość stuningowanych aut to totalna klapa. Bardzo cenię tuning (a może filozofię?) JDM (Japan Domestic Market): tu wszystko musi być idealnie dopracowane i dopieszczone a części tuningowe tylko renomowanych firm. Tuninguje się serce (np. swap silnika) i wnętrze samochodu a nie skupia tylko na wyglądzie zewnętrznym. Polecam odwiedzić forum PasswordJDM, które szczegółowo zajmuje się tą tematyką.

Wracając do tematu modyfikacji, nieskromnie napiszę, że Corolla podoba mi się taka jaka jest teraz czyli bez "dopiększaczy" wizualnych :-) Spojler w zupełności wystarcza. Ktoś powie, że taki samochód jest "surowy" - w takim razie ja bardziej cenię "surowe" samochody niż bezgustownie stuningowane maszkarony.

Nie wiem czy to co zrobiłam można nazwać tuningiem? Napewno spełniłam już jedno swoje marzenie :) Otóż wymieniłam fabryczne zegary w Corolli, które niestety nie posiadały obrotomierza na takie z obrotomierzem z wersji 1,3 dm3. Niestety zegary, które zakupiłam miały białe tarcze wycięte z papieru (oups...) więc koniecznie musiałam dokupić nowe. Na Allegro znalazłam sprzedawcę, który oferował tarcze z grafiką w kilku kolorach do wyboru. Prócz tego w cenie była także możliwość wykonania specjalnego napisu. Kolor tarcz to czarny mat a kolor grafiki - czerwień. Z nieocenioną pomocą kolegów z forum Toyoty na motonews.pl wybraliśmy napis RED WOMAN - i to był strzał w dziesiątkę! Prócz świetnego efektu wizualnego dodatkowo został podkreślony charakterek auta. No i mam upragniony obrotomierz :-)

Z ogromną przyjemnością chciałabym Wam, kochani czytelnicy, pokazać ostatni zakup jakiego dokonałam dla Corollki: alum felgi w rozmiarze 13 - prawdopodobnie toyotowe oryginały :) Po przeszło 2 lata wreszcie się doczekałam (no dobrze... doczekałyśmy się obie bo Rollka też na to czekała)! Felgi kupiłam na giełdzie w Gliwicach z nieocenioną pomocą Pana Wernera, który nie dość, że załatwił namiary na sprzedającego to jeszcze pojechał ze mną aby zobaczyć czy warto je kupić. Na szczęście nasza „wycieczka” nie okazała się daremną, felgi były tylko założone na inną Corollę i zdjęte. Są proste i zadbane, gdyby nie kilka małych rys to wyglądałyby jak dopiero co wyjęte z pudełka ;-) Pasują idealnie i nie trzeba było wprowadzać żadnych poprawek (dla zainteresowanych ET 45). Dzięki alum felgom Corolla zdecydowanie zyskała na wyglądzie, ogólne bryła nadwozia sprawia wrażenie "lżejszej" gdyż aluski są 4 ramienne a między ramionami jest sporo wolnej przestrzeni:) Zapraszam do oglądnięcia zdjęć!

Na dzień dzisiejszy to chyba koniec modyfikacji... chociaż przydałyby się owiewki i czujnik parkowania (to grozi lenistwem). W każdym razie teraz trzeba zająć się stroną mechaniczną i blacharską Corolli aby uchronić ją przed upływającym czasem.

DOKONANE MODYFIKACJE - ZEGARY Z OBROTOMIERZEM (10.05-16.06.2006r.)

DOKONANE MODYFIKACJE - GŁOŚNIKI BLAUPUNKT GTX-102 (30.06.2006r.)

DOKONANE MODYFIKACJE - CB RADIO TTI TCB770 + PRESIDENT FLORIDA (04.10.2006r.)

DOKONANE MODYFIKACJE - TOYOTOWE ALUM FELGI R 13 (15.04.2007r.)